AfD rośnie w siłę. Wiadomo, co myślą o tym Polacy
Alternatywa dla Niemiec notuje obecnie jedne z najlepszych wyników w swojej historii. We wrześniu partia wygrała wybory do landtagów w Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
W Saksonii-Anhalt AfD zdobyła 43,8 proc. głosów, ponad dwukrotnie poprawiając rezultat z poprzednich wyborów. Drugie miejsce zajęła CDU z wynikiem 17,2 proc. AfD uzyskała 39 mandatów, ale nie ma samodzielnej większości. Pozostałe główne partie wykluczyły współpracę z nią, natomiast BSW zadeklarował gotowość do rozmów. Oznacza to, że objęcie przez AfD władzy w landzie nie jest jeszcze przesądzone.
AfD pozostaje również na czele większości najnowszych ogólnoniemieckich sondaży. W badaniach publikowanych we wrześniu uzyskuje od 27 do 30 proc., podczas gdy CDU/CSU otrzymuje od 18 do 23 proc.
Czy sukcesy AfD są zagrożeniem dla Polski?
W tym kontekście SW Research na zlecenie rp.pl zapytało Polaków, czy ich zdaniem wyborcze sukcesy AfD stanowią zagrożenie dla Polski.
"Tak" odpowiedziało 38,5 proc. badanych. Przeciwnego zdania było 27 proc. respondentów, którzy nie postrzegają sukcesów niemieckiej partii jako zagrożenia dla naszego kraju. Jednocześnie aż 34,5 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie. Oznacza to, że grupa niezdecydowanych jest tylko o cztery punkty procentowe mniejsza od grupy osób dostrzegających zagrożenie.
– Częściej niebezpieczeństwo w takiej sytuacji zauważają mężczyźni (44 proc.) oraz osoby najstarsze, powyżej 50 lat (45 proc.). Wraz ze wzrostem poziomu wykształcenia rośnie odsetek badanych, którzy widzą tutaj zagrożenie dla Polski – z 32 proc. wśród osób o najniższym wykształceniu, do 41 proc. wśród osób z wykształceniem wyższym – komentuje Małgorzata Bodzon, senior project manager w SW Research.
AfD po dwóch dużych zwycięstwach
Drugim wrześniowym sukcesem AfD były wybory w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Partia zdobyła tam 38,2 proc. głosów. CDU uzyskała 4,9 proc. i po raz pierwszy w swojej historii nie przekroczyła progu wyborczego w wyborach do parlamentu jednego z niemieckich landów.
Mimo zwycięstwa AfD nie musi jednak przejąć władzy. O tym, kto ostatecznie utworzy rząd, decyduje układ mandatów i zdolność poszczególnych ugrupowań do zbudowania większości parlamentarnej. Podobna sytuacja występuje w Saksonii-Anhalt, gdzie AfD wygrała zdecydowanie, ale do samodzielnej większości zabrakło jej kilku mandatów.
W części wschodnich Niemiec AfD jest klasyfikowana przez lokalne urzędy ochrony konstytucji jako ugrupowanie skrajnie prawicowe. W Saksonii-Anhalt tamtejszy urząd uznaje regionalne struktury AfD za "potwierdzenie prawicowo-ekstremistyczne"; partia kwestionuje tę ocenę na drodze prawnej.
Badanie SW Research dla rp.pl przeprowadzono 22-23 września 2026 roku wśród 800 pełnoletnich użytkowników panelu internetowego SW Panel. Próba została dobrana metodą losowo-kwotową.